AKTUALNOŚCI
WIADOMOŚĆ
Seria F1 | 9 czerwca 2012
Kwalifikacje - D. Kowal wygrywa o włos
Pod nieobecność zawodników zespołu Monster Mercedes, nie było mowy o wytypowaniu zwycięzcy kwalifikacji. Niemal każdy uczestnik czasówki miał duża szansę na zdobycie Pole Position. Spodziewano się wyrównanej walki i takiej byliśmy świadkami. Czasy pierwszej szóstki były zbliżone do siebie. Jednak to Dawid Kowal popisał się najlepszym rezultatem, tym samym pierwszy raz w tym sezonie wystartuje z pierwszego pola.
Zaczęło się od Karola Bednarczyka, a raczej od tego, że reprezentant Ferrari jako pierwszy przejechał okrążenie pomiarowe. Zwycięzca GP Węgier zszedł nieco poniżej 1:30. W porównaniu do czasu Adama Jurzysty z treningu, był to daleki rezultat od ideału. Dlatego, dość niespodziewanie, Cezary Kołcz szybko przeskoczył Karola. Kierowca Łady przez połowę sesji siedział w fotelu lidera, ale nie spoczął na laurach. Tak jak jego rywale, próbował za wszelką cenę pojechać jeszcze szybciej. Mający w ten weekend przebłyski dobrej formy, Łukasz Dams, nie wiele tracił do Czarka. Marne to jednak pocieszenie dla zespołu Audi Inferno Racing, który przed rozpoczęciem sezonu obiecał, że będzie walczyć o najwyższe pozycje.
Również szybko jechał Patryk Rogozik. Na początku sesji miał jednak problemy ze "zlepieniem" sektorów. W końcu jednak udało mu się przejechać bezbłędnie swoje pomiarowe okrążenie. Jego nazwisko wyświetliło się na tablicy wyników obok numeru "3". Na tym etapie kwalifikacji przed nim byli tylko wspomniani wyżej Łukasz Dams i Cezary Kołcz. Wkrótce jednak Dawid Kowal wyjechał ze swojego garażu. Przejechał kółko wyjazdowe, a następnie rozpoczął pomiarowe. Jechał bardzo szybko i pewnie. Dzięki czemu znalazł się na pierwszym miejscu. Do ostatnich sekund reszta stawki robiła co ich mocy, aby pobić rezultat Dawida. Kilku z nich biło rekordy w pierwszym sektorze, ale za każdym razem popełniali błąd w dalszej części toru Suzuka. Żaden z zawodników nie zdołał pokonać Kowala. Nawet Dawid Czepiela, zastępujący Łukasza Jasińskiego w Infiniti, jako ostatni kończąc dzisiejszą sesję kwalifikacyjną, wprawdzie zdołał wskoczyć na trzecią lokatę, ale pomimo dużego potencjału, nie był w stanie pokonać kierowcę Ferrari.
Najważniejsze trofea rozdane, ale walka o niższe pozycje w klasyfikacjach ciągle trwa. Kto zostanie wicemistrzem? Nie wiadomo. Pewne jest, że jutrzejszy zwycięzca będzie w lepszej sytuacji od swoich przeciwników.
Zaczęło się od Karola Bednarczyka, a raczej od tego, że reprezentant Ferrari jako pierwszy przejechał okrążenie pomiarowe. Zwycięzca GP Węgier zszedł nieco poniżej 1:30. W porównaniu do czasu Adama Jurzysty z treningu, był to daleki rezultat od ideału. Dlatego, dość niespodziewanie, Cezary Kołcz szybko przeskoczył Karola. Kierowca Łady przez połowę sesji siedział w fotelu lidera, ale nie spoczął na laurach. Tak jak jego rywale, próbował za wszelką cenę pojechać jeszcze szybciej. Mający w ten weekend przebłyski dobrej formy, Łukasz Dams, nie wiele tracił do Czarka. Marne to jednak pocieszenie dla zespołu Audi Inferno Racing, który przed rozpoczęciem sezonu obiecał, że będzie walczyć o najwyższe pozycje.
Również szybko jechał Patryk Rogozik. Na początku sesji miał jednak problemy ze "zlepieniem" sektorów. W końcu jednak udało mu się przejechać bezbłędnie swoje pomiarowe okrążenie. Jego nazwisko wyświetliło się na tablicy wyników obok numeru "3". Na tym etapie kwalifikacji przed nim byli tylko wspomniani wyżej Łukasz Dams i Cezary Kołcz. Wkrótce jednak Dawid Kowal wyjechał ze swojego garażu. Przejechał kółko wyjazdowe, a następnie rozpoczął pomiarowe. Jechał bardzo szybko i pewnie. Dzięki czemu znalazł się na pierwszym miejscu. Do ostatnich sekund reszta stawki robiła co ich mocy, aby pobić rezultat Dawida. Kilku z nich biło rekordy w pierwszym sektorze, ale za każdym razem popełniali błąd w dalszej części toru Suzuka. Żaden z zawodników nie zdołał pokonać Kowala. Nawet Dawid Czepiela, zastępujący Łukasza Jasińskiego w Infiniti, jako ostatni kończąc dzisiejszą sesję kwalifikacyjną, wprawdzie zdołał wskoczyć na trzecią lokatę, ale pomimo dużego potencjału, nie był w stanie pokonać kierowcę Ferrari.
Najważniejsze trofea rozdane, ale walka o niższe pozycje w klasyfikacjach ciągle trwa. Kto zostanie wicemistrzem? Nie wiadomo. Pewne jest, że jutrzejszy zwycięzca będzie w lepszej sytuacji od swoich przeciwników.
Wyniki:
| Poz | Kierowca | Zespół | Okr | Czas |
|---|---|---|---|---|
| 01 | Dawid Kowal | Ferrari | 25 | 1:29.606 |
| 02 | Cezary Kołcz | Lada | 23 | 1:29.697 |
| 03 | Dawid Czepiela | Infiniti | 23 | 1:29.698 |
| 04 | Łukasz Dams | AIR | 25 | 1:29.725 |
| 05 | Karol Bednarczyk | Ferrari | 26 | 1:29.774 |
| 06 | Patryk Rogozik | Infiniti | 21 | 1:30.763 |
| 07 | Karol Cupał | Force India | 20 | 1:31.960 |
| 08 | Paweł Wilk | Lotus BMW | 22 | 1:32.865 |
| 09 | Adam Jurzysta | Mercedes | 0 | - |
NAJBLIŻSZE SESJE
SERWERY

Serwer F1
Adres:
91.237.52.91:10000
Tor:
Sesja:
F1, Wyścig
Serwer wyłączony
| Serwer F1 | ![]() |
| Serwer GT | ![]() |
| Serwer egzaminacyjny | ![]() |
POGODA

Zachmurzenie
Powietrze:
21 °C
Tor:
29 °C
PIĄ

24 °C
SOB

23 °C
NIE

22 °C
TEAMSPEAK
ADMINISTRACJA GŁÓWNA
KLASYFIKACJA
| Kierowcy | Zespoły |
| Seria F1 | ||
|---|---|---|
| 01 | Adrian Babiński | 537 |
| 02 | Patryk Krutyj | 462 |
| 03 | Aleksy Mainusz | 364 |
| Seria GT | ||
|---|---|---|
| 01 | Patryk Krutyj | 253 |
| 02 | Radosław Bogusz | 191 |
| 03 | Mateusz Bogusz | 177 |









