9 wrz 2012 13:52
Alonso w 2011 zostawił więcej miejsca Vettelowi niż teraz Vet. Kara zasłużona, bo jakby to pobocze kończyło się szybciej (np. wraz z końcem żwiru banda) to Alonso by mocno przydzwonił (ile tam mogła wynosić prędkość? z 270?). A Perez... nie jestem jego fanem, ale to trzeba po prostu przyznać: świetna jazda, szczególnie na drugim stincie. Piękne manewry wyprzedzania i zabójcze tempo (do Massy odrabiał po 2 sek. na okrążenie, do Lewisa pod koniec czasem nawet sekundę).
















