Zespół Caterham, po porozumieniu z Lada F1, tworzy oddział Lady w GP2. Kierowcami będą Łukasz Jasiński oraz Rafał Szostak. Oficjalna nazwa teamu od dziś to Gazprom Lada GP2 Team.
Łukasz Jasiński:
Wielką przyjemnością będzie dla mnie jazda w serii GP2. Początkowo miałem być kierowcą swojego własnego zespołu (Gazprom Lada F1 Team), jednak stwierdziłem, że czas na jakąś zmianę. SVettel zaproponował mi zmianę nazwy jego zespołu na Gazprom Lada GP2 Team i bez chwili wahania zgodziłem się. Po zajęciu się wszystkimi formalnościami z przyjemnością przyjąłem posadę w tym zespole i mam nadzieję, że uda mi się namieszać w stawce. Jest to dla mnie nowe doświadczenie, ponieważ nigdy tak naprawdę nie opuściłem najwyższej serii czyli F1.
Rafał Szostak:
Jestem bardzo niezadowolony ze swojego kolegi z zespołu. Jest to jeden z najgorszych kierowców w stawce pokroju Krzyśka Aleksa, a pozatym wszyscy – powtarzam wszyscy nie chcą z nim współpracować. Jest to gbur i niewychowany cham i jazda z nim nie będzie sprawiać mi przyjemności. Co do zespołu, ta idiotyczna nazwa kojarzy się wyłącznie z wujkiem Putinem i katastrofą Smoleńską, przez co nikt nie będzie lubił tej nazwy. Samo malowanie woła o pomstę do nieba, a jego autor (którego imię przemilczę…) po prostu zerżnął wszystko z bolidu innej serii. Nie dziękuję i dobranoc
Jednak po chwili zastanowienia zmienił zdanie i (kłamiąc) powiedział parę ciepłych słów o swoim team-mate.
Jestem bardzo zadowolony z porozumienia pomiędzy mną a Łukaszem. Na pewno będzie dla mnie to sporym doświadczeniem, jazda przy tak utalentowanym kierowcy. Pozwoli mi to na dalsze poszerzanie moich umiejętności. Razem z Jasiną, mamy ambitne plany dotyczące sezonu. Mam nadzieję że uda nam się razem sporo osiągnąć.
