12 lut 2017 18:25
Taka jazda nie ma sensu niestety, nie wiem co dalej z tym sezonem będzie.
3x lag okrutny przez co skończyłem na bandach z brakiem splittera i kapciem.
Raz jeszcze gorszy lag, który spowodował potem minimalizacje gry, nie mogłem wrócić. Straciłem ponad 50s, a prawie minutę! Na szczęście było to na prostej, dałem rade jakoś wyhamować, lekko obić auto, ale po powrocie mogłem jechać dalej.
Wycisnąłem co się dało i dojechałem 8, celem była TOP5. Sorki Adrian, nic więcej się nie dało zrobić
3x lag okrutny przez co skończyłem na bandach z brakiem splittera i kapciem.
Raz jeszcze gorszy lag, który spowodował potem minimalizacje gry, nie mogłem wrócić. Straciłem ponad 50s, a prawie minutę! Na szczęście było to na prostej, dałem rade jakoś wyhamować, lekko obić auto, ale po powrocie mogłem jechać dalej.
Wycisnąłem co się dało i dojechałem 8, celem była TOP5. Sorki Adrian, nic więcej się nie dało zrobić
Zmodyfikowane 12 lut 2017 18:31 przez Dawid Czepiela.








, szkoda strzępić ryja. Kwale poszły my prawdopdobnie najlepiej jak dotąd w karierze GT. Start, powiedziałbym średni. Gratuluje Grześkowi Brojakowi strartu, bo mu wyszedł profesorsko. Na pierwszym okrążeniu jeszcze miał krakse z kierowcą vipera, bo nie zmieściłem sie na lini wyścigowej i hamowałem na mokrym, więc sorry Grzesiu za te kolizje. Po ogarnięciu auta ruszyłem w pościg. Kiedy uporałem sie znowu z kierowcą w Ferrari pojawił sie kolejny problem. Podczas dublowania Virgina mimo ostrzegania światłami,że sie zbliżam nie zjechał z lini wyścigowej i doszło do kolizji, gdzie musiało dojść do naprawy auta gdzie straciłem ponad minute w boksie. Potem szło tylko gorzej. W skróciee. 








