Seria
GP2 | 4 kwietnia 2013
Austria wita GP2

Kolejna runda GP2 Series odbędzie się na malowniczym torze A1-Ring w Austrii.
Okrążenie zaczynamy od dojazdu do Castrol Kurve, po którym mamy długą wspinaczkę do Remus Kurve. Następnie mamy zjazd w dół, początek drugiego sektora i Goesser Kurve. Dalej mamy przyjemny Niki Lauda Kurve i bardzo zdradziecki kolejny zakręt. Gdy zaczniemy mijać koniec drugiego sektora rozpoczniemy kolejną wspinaczkę do Jochen Rindt Kurve, wjeżdżamy na prostą prostopadłą do startowej i mamy A1 Kurve, na którym możemy dużo zyskać, ale też dużo stracić.
Faworytów mamy dwóch. Maciej Młynek i Jakub Brański są w wyśmienitej formie. Teoretycznie lepiej będzie miał Maciej, gdyż do jego zespołu, Verva Racing sprowadzono Radosława Cupał, natomiast nowym team-mate Jakuba został Grzegorz Brojak, który wraca do ligi po roku nieobecności i nie wiadomo w jakiej będzie dyspozycji. O podium powinni powalczyć kierowcy z ekip Hoonigan Ford oraz Philips Racing, którzy prezentują dobrą formę. Ciekawa będzie postawa DFP Racing, który wymienił całkowicie swój skład. Patryka Bęgier i Radosława Cupał zastąpili Marek Jabłoński, zwycięzca pierwszej rundy, i debiutant - Daniel Dobrogost. Patryk trafił do zespołu Gazprom Lada, który prezentował wysoką formę na początku sezonu. Do walki o punkty może wrócić Audi Inferno Racing. Po zmianach właścicielskich Krzysztofa Woźniaka zastąpił Maciej Paruch, a byłego szefa, Michała Romaszko zastąpił Cezary Kołcz, który wraca do ligi po krótkim okresie nieobecności. O punkty powinny walczyć jeszcze 3 ekipy: Sauber Racing, Scuderia Ferrari Marlboro oraz Huawei Racing. Karol Piękoś z Saubera, który zadebiutował tydzień temu na Imoli osiągnął wspaniały jak na poziom ekipy wynik - 9 miejsce. Mateusz Tryba z Huawei i Krystian Osiński ze Scuderii Ferrari to solidni "punktowicze" i nie powinni mieć problemów z wejściem do czołowej 10. Gorzej będzie z ich partnerami z zespołów, którzy do wybitnych nie należą. W niewesołej sytuacji są ekipy Lotus Total Power i Mild Seven, które mają po jednym kierowcy, ale nie są to zawodnicy z najwyższej półki gotowi zapewnić swoim zespołom punkty. Czy Jakub Brański powstrzyma Macieja Młynek przed piątym zwycięstwem z rzędu i zatrzyma dominację ekipy Rafała Cupał? O tym dowiemy się już w ten weekend.