Radosław Bogusz napisał(a):
No co za ludzie. Wszyscy pakują się na tor na huraaa, by na ostatnim zakręcie się niemal zatrzymać. Przepraszam chyba Lewińskiego bo niespodziewałem się że wszyscy będą stać przed prostą start meta. Mimo że odbiłem do boksu to chyba, go zawadziłem. Sory jeśli nie zdążyłeś wykręcić lapa przed deszczem. Następnie kiedy próbowałem poprawić czas w deszczu przyczepił się do mnie inny driver i chyba chciał sobie powalczyć. No szok normalnie.

Radzio nic się nie stało, ja ciebie przepraszam równiez ale było zamieszanie