4 wrz 2016 21:12
Streszczenie: CO TO SIĘ ODJANIEPAWLIŁO?!
Pełna wersja: Ależ wyścig! Przez problemy techniczne serwera zmieniłem strategię i podobno byłem jednym z sześciu kierowców startujących na slickach, wybrałem twardsze opony. Na starcie widać było różnicę w przyczepności na gorszej stronie toru i slickach, więc spadłem na P5. Na przejściowe warunki lepszym wyborem były jednak softy, ponieważ ja popełniałem drobne błędy, a w międzyczasie MattiQul na softach przebijał się w górę. Moja strategiczna intryga skończyła się na drugim okrążeniu, kiedy to w najgorszym z możliwych miejsc zespinował Mateusz Bankowski, co kosztowało mnie 35 sekund straty. Byłem na szesnastej pozycji i musiałem wziąć się w garść. W międzyczasie straciłem trochę czasu na interesującej walce z Pieczykiem oraz Mateuszem Guzowskim. Za walkę dziękuję. Twarda mieszanka trzymała zaskakująco długo, więc stwierdziłem, że wycisnę z niej wszystko. Nawet na zużytej po 14 okrążeniach jazdy udało mi się wykręcić 1:33.5. Brak pit-stopu się opłacił, ponieważ zaczęło padać i wtedy zaryzykowałem najwcześniejszym zjazdem po mokrą mieszankę, bo w przeciwnym razie i tak opony nie wytrzymałyby do końca. Dzięki temu utrzymałem się przed Radkiem, w międzyczasie kilku kierowców odpadło, a podium przypieczętowałem wyprzedzając Dawida Płonkę na slickach. W takich okolicznościach chyba powinienem być zadowolony z P3, ale niedosyt pozostaje zwłaszcza przy uwzględnieniu straty czasowej z drugiego okrążenia. Gratulacje dla obu Mateuszy za świetne odnalezienie się w chaotycznych warunkach. Szkoda, że Bary padł ofiarą spychacza na T1. HRT POWER! JUŻ TEJ JESIENI!
Pełna wersja: Ależ wyścig! Przez problemy techniczne serwera zmieniłem strategię i podobno byłem jednym z sześciu kierowców startujących na slickach, wybrałem twardsze opony. Na starcie widać było różnicę w przyczepności na gorszej stronie toru i slickach, więc spadłem na P5. Na przejściowe warunki lepszym wyborem były jednak softy, ponieważ ja popełniałem drobne błędy, a w międzyczasie MattiQul na softach przebijał się w górę. Moja strategiczna intryga skończyła się na drugim okrążeniu, kiedy to w najgorszym z możliwych miejsc zespinował Mateusz Bankowski, co kosztowało mnie 35 sekund straty. Byłem na szesnastej pozycji i musiałem wziąć się w garść. W międzyczasie straciłem trochę czasu na interesującej walce z Pieczykiem oraz Mateuszem Guzowskim. Za walkę dziękuję. Twarda mieszanka trzymała zaskakująco długo, więc stwierdziłem, że wycisnę z niej wszystko. Nawet na zużytej po 14 okrążeniach jazdy udało mi się wykręcić 1:33.5. Brak pit-stopu się opłacił, ponieważ zaczęło padać i wtedy zaryzykowałem najwcześniejszym zjazdem po mokrą mieszankę, bo w przeciwnym razie i tak opony nie wytrzymałyby do końca. Dzięki temu utrzymałem się przed Radkiem, w międzyczasie kilku kierowców odpadło, a podium przypieczętowałem wyprzedzając Dawida Płonkę na slickach. W takich okolicznościach chyba powinienem być zadowolony z P3, ale niedosyt pozostaje zwłaszcza przy uwzględnieniu straty czasowej z drugiego okrążenia. Gratulacje dla obu Mateuszy za świetne odnalezienie się w chaotycznych warunkach. Szkoda, że Bary padł ofiarą spychacza na T1. HRT POWER! JUŻ TEJ JESIENI!
Zmodyfikowane 4 wrz 2016 21:24 przez Grzegorz Brojak.












