Patryk Krutyj napisał(a):
Dawid Czepiela napisał(a):
Chciałem się odnieść do propozycji, która padła w na zakręcie, tj. wydłużenie wyścigów.
Ja jestem na tak i byłem tego zwolennikiem również przed tym sezonem, co wprowadzono 60% dystansu, a już w trakcie sezonu nagle ok. 3/4 kierowców narzekało na ten dystans, a tak naprawdę to była różnica zaledwie 5-7 okrążeń, czyli mniej więcej 6-9 minut dłużej.
Natomiast jestem przeciwny, aby tylko jeden wyścig trwał 100%. Sądzę, że w serii F1 nie powinno być takich eksperymentów, a każdy wyścig powinien mieć taki sam dystans %.
Jakoś w serii GT nikt nie narzeka na to, że ostatni wyścig jest dwugodzinny.
Ale Patryk - to zupełnie co innego przecież. W seriach typu GT realnie są różnej długości wyścigi (m.in. krótkie sprinty po 20-30 minut, jak też długie wyścigi 3-godzinne, 6-godzinne, 8-godzinne, 12-godzinne, 24-godzinne) więc trudno tu mieć pretensje, że jeden wyścig jest innej długości. Ja chciałem wprowadzić więcej wyścigów tego typu (weekend z wyścigami 2x 25 minut, lub wyścigi na 90 minut, wtedy różne strategie itd.), ale nie przeszło niestety. Za to F1 to F1 - długość każdego wyścigu powinna być taka sama (a raczej jej procent w wypadku ligi).