Dawid Kuszel napisał(a):
Konto usunięte napisał:
Bez connection lostów większość, która tu się kłóci byłaby pozycje niżej, albo dwie, vide p. M. Bogusz (dla Butthurtów - wyczujcie sarkazm).
Pokorny Jack... Też kiedyś byłem szybki w treningach i w kwalifikacjach. Ale tak jakby nic Ci to nie daje. Zanim dobijesz do Twojego Connection Lost (o którym można przeczytać chyba na każdym temacie GT i GP2) to zdążysz już coś w wyścigu sknocić. CL może też wynikać z Twojego łącza internetowego.
Po pierwsze to przeczytaj sobie co jest w nawiasie zanim jeszcze raz napiszesz coś o pokorze. To było napisane przekornie, z pokorą nie miało mieć nic wspólnego, ani z jej brakiem tym bardziej. Po drugie to ciekawe, że czytasz o connection lost na tematach GP2, bo nigdy mi się tam takie coś nie przydarzyło, wiec tam nie mogłem o tym pisać. Problem występuję tylko w tej lidze i tylko w GT (uprzedzę pytania, CL nie występuję o tej samej porze, takie pytania już zadawaliście). CL-e są bardziej wkurzające od tego jak ktoś Cię rozwali. Jakoś nie mam problemu z netem podczas GP2 ani w innych ligach |(net śmiga świetnie), więc znów spudłowałeś. Fajnie, że kiedyś byłeś szybki w treningach i kwalifikacjach, teraz nawet nie jesteś tam szybki. A w wyścigu ostatnim podium mogłem mieć, bo jechałem 4, za mną był Jasina, który skończył na P2 a wszyscy, którzy jechali przede mną prócz Patryka Krutyj się rozwalili. I w ostatnim wyścigu nic nie sknociłem przed CL-em, a w przedostatnim rozwalił mnie Nissan, nie było tam mojej winy. Ale ja wiem, że Ty wiesz lepiej...
Zmodyfikowane 10 mar 2015 00:49 przez Konto usunięte.