Trochę się pogubiłem z oponami. Moja osoba nie miała na myśli, żeby narzucić 2 mieszanek w wyścigu . Chodzi o fakt, żeby twarde opony przyspieszyć kosztem wytrzymałości. W I 2014 jak jeździłem to widziałem że kierowcy wybierali i softy i hardy. A teraz? Hardy się wybiera, żeby jechać bez pitu, jadąc wolniej od softów średnio o 1s wolniej lub wzwyż. To za duża różnica jak na "sprinterską" serię.
BTW. Przy okazji jak już gadamy o wyścigach bez pitów... Może małym druczkiem wpisać, że kierowcy muszą zaliczyć MINIMUM jeden postój w wyścigu?
Cieszę się, że chociaż z pkt 3 się zgadzamy, to dla mnie priorytet
PS. Lecimy dalej. Pablos, masz rację z tymi ulepszeniami. Od II 2014 odczuwam, że 3-4 ulepszenia nie dają nic. Dopiero od jakiegoś "poziomu" coś się zyskuje. Osobiście uważam, że można wywalić ulepszenia hamulców i wprowadzić właśnie "rozwój mechaników".
Aha i jeszcze coś ws. ulepszeń etc. Po wprowadzeniu nowych kosztów ulepszeń nie ma szans, aby zespoły były w stanie dobijać do maksymalnego ulepszonego boldu. Nawet w II 2014 gdyby DFP rozwijało auto do końca ( a skończyło w połowie sezonu), byłoby to niemożliwe. Czyli, jak żyć? Hmmm:
a) redukujemy poziom ulepszeń z 10 do 6-7,
b) obniżamy cenę jednego ulepszenia.
Zmodyfikowane 5 lip 2015 22:05 przez
Aleksy Mainusz.